Czy wzmacniasz napięcia w ciele swojego psa?

PoradyTellington TTouch
TENSIONS IN YOUR DOG'S BODY

CZY WZMACNIASZ NAPIĘCIA W CIELE SWOJEGO PSA?

Dużo mówi się już na temat wpływu naszej postawy i ciała fizycznego na samopoczucie, myśli i zachowanie. Będzie ona albo wspierać nasze podejście do życia i stresowych w nim sytuacji albo wręcz przeciwnie – sprawiać, że nasza pewność siebie będzie mocno zachwiana.

U psów jest dokładnie tak samo. Warto więc poświęcić czas na uważną obserwację swojego czworonoga. Tym bardziej, jeśli wykazuje już zachowania lękowe czy reaktywne- być może bowiem jego nawykowa postawa ciała oraz napięcia w nim zgromadzone są jednym z głównych czynników nakręcających te właśnie reakcje.

CZY NIEŚWIADOMIE WZMACNIASZ NAPIĘCIA W CIELE SWOJEGO PSA?

Jeśli mięśnie po jednej stronie ciała psa są napięte lub nadmiernie rozwinięte, może to wskazywać na osłabiony mięsień/ból w innej części. To z kolei będzie wiązać się z wykształceniem nawykowego, niewspierającego sposobu poruszania się.
Pies mógł nieświadomie przyjąć go na przykład po przebytym zabiegu/operacji, asekurując przez określoną ilość czasu zoperowaną kończynę lub poprzez codzienne aktywności, na które wystawiamy psa. Tendencja ta natomiast może z czasem prowadzić do wystąpienia kolejnego urazu i napięć.

Dlaczego to tak istotne, by mieć świadomość tego, jak ważna jest postawa psa oraz utrzymanie go w równowadze fizycznej? Ponieważ w ten sposób możemy unikać robienia tego, co prędzej czy później przyczyni się do tworzenia dyskomfortu w ciele psa, co z kolei będzie miało przełożenie na jego emocje i zachowanie.
Niestety, nie wiedząc co do tworzenia tych napięć prowadzi, na co dzień możemy oferować psiakowi mnóstwo sytuacji, które będą się do nich przyczyniać.

Przykładem jest oferowanie psu smakołyków podczas nagradzania go z jednego i zawsze tego samego boku ciała lub też podawanie mu ich na wysokości, która może zmuszać psa do nienaturalnego wygięcia/napięcia szyi lub/oraz grzbietu.

https://www.akc.org/expert-advice/training/teach-your-puppy-these-5-basic-commands/
źródło: https://www.akc.org/expert-advice/training/teach-your-puppy-these-5-basic-commands/

Spójrz tylko na zdjęcie powyżej- podczas gdy opiekun myśli, że wzmacnia u szczeniaka przywołanie, tak naprawdę u psiaka zostaje również wzmocniona określona postawa ciała, w której zadziera on głowę i napina grzbiet, patrząc wprost na swojego opiekuna. Im częściej będzie to wzmacniane, tym częściej pies będzie do takiej sylwetki wracał samodzielnie. To natomiast może w dłuższej perspektywie czasu mieć nieprzyjemne konsekwencje dla jego życiowego komfortu i zdrowia oraz tego, jak w swoim ciele się czuje.

CIĄGNIĘCIE NA SMYCZY I NIEODPOWIEDNI SPRZĘT

To, w jakim sprzęcie wyprowadzamy swojego psa oraz jakie są nasze własne nawyki prowadzenia go na smyczy, będzie miało również ogromne przełożenie na jego postawę.

Niekończące się ciągnięcie smyczy podczas spacerów
źródło: https://malowanypies.pl/ciagniecie-smyczy-podczas-spacerow/

Spójrz tylko na tego szczeniaka- jak często uczymy psy, by chodziły zawsze po tej samej stronie naszego ciała i jak często uprawiamy „przeciąganie liny” z nimi, próbując zatrzymać ich ciągnięcie na smyczy? W przypadku tego psiaka, jeśli tak właśnie będą wyglądały jego spacery, w niedługim czasie będziemy mogli zaobserwować bardziej rozwinięte mięśnie po jego prawej stronie ciała (oraz zwiększone napięcie tam). Pojawi się również ograniczona mobilność po jego lewej stronie. Zauważ, jak automatycznie zmienia się symetria pomiędzy uszami (asymetryczność w jednej części ciała zawsze będzie wpływać na resztę postawy).

Dodatkowo, jeśli stosujemy nieodpowiedni sprzęt, szelki typu norweskiego lub easy walk, dodatkowo wpływamy na ograniczenie naturalnego ruchu i doprowadzamy do tworzenia się kolejnych napięć w ciele. TUTAJ podpowiadam, jak odpowiednio dobrać szelki dla swojego psiaka.

TRENING POSŁUSZEŃSTWA

Idąc dalej, nawet przy niewinnym z pozoru treningu narzucającemu psu przyjęcie określonej pozycji ciała, możemy prowadzić do wyrobienia niewspierającej u niego postawy.

Przykładowo:

  • Wzmacnianie u psa chodzenia przy nodze z jednoczesnym wpatrywaniem się w nas (częsta praktyka stosowana przy psach „reaktywnych” w stosunku do psów/ludzi) – paradoksalnie tego typu trening może zwiększyć reaktywność u psa biorąc pod uwagę jego przełożenie właśnie na ciało fizyczne. Jest to spowodowane tym, że napięcia wytworzone w jego ciele będą nakręcać brak poczucia bezpieczeństwa i nadwrażliwość na ruch/zbliżanie się innego psa czy właśnie człowieka.
  • Wykonywanie sztuczek, w których pies skręca zawsze w jedną stronę.

Ważne jest, by wszystko, co robimy, wykonywać symetrycznie oraz w sposób, który będzie wspierał zrelaksowaną, a nie napiętą sylwetkę. A nawet jeśli już wykonamy z psem trening taki, o jakim wspomniałam powyżej, pamiętajmy, by zachęcić psa (po jego zakończeniu) do węszenia i obniżenia głowy, by w ten sposób pomóc mu w rozluźnieniu szyi oraz grzbietu.

STRES

Adrenalina, która jest wydzielana przez nadnercza w sytuacji podwyższonego lęku czy stresu, wpływa na zaburzenie równowagi oraz świadomość przestrzenną psa. Jednym z powodów wydzielania adrenaliny jest wystawianie psa na szybkie aktywności. Adrenalina działa przeciwbólowo, tak więc z jednej strony pod wpływem danej aktywności mogą zacząć tworzyć się w ciele psa napięcia lub bolesne (mikro)urazy, a z drugiej strony ze względu na przeciwbólowe działanie adrenaliny, możemy tego w ogóle nie wiązać z tą właśnie aktywnością. Pies bowiem mimo to może być nadal w stanie biegać czy wskakiwać na ławki, stoliki. Nie dajmy się zwieść, jeśli nasz pies tak właśnie się zachowuje. Gdy znajduje się on bowiem pod działaniem tego hormonu, nie będziemy w stanie prawidłowo ocenić czy odczuwa ból, czy też nie.
Gdy psiak już ochłonie i gdy jesteś z nim w neutralnym dla niego środowisku (np. domowym), przeprowadź analizę jego ciała i przyjrzyj się, w jaki sposób reaguje na dotyk w różnych miejscach. To może dostarczyć Ci naprawdę interesujących obserwacji i wniosków oraz zachęcić do zrezygnowania z niektórych aktywności.
TEN FILMIK przedstawi Ci informacje na temat tego, jak taką analizę przeprowadzić.

ŚRODOWISKO

Co natomiast możemy zmienić w środowisku, w którym żyje pies, by odjąć z codzienności sytuacje, które również mogą prowadzić do wytworzenia napięć w jego ciele? Na pewno ogromną rolę odegra w tym powierzchnia w domu/mieszkaniu, po której porusza się pies. Czy posiadasz śliskie podłogi lub panele? Czy Twój pies może przemieścić się do każdego pomieszczenia bez potrzeby wchodzenia na takie powierzchnie czy też nie? Nie chodzi o to, że teraz musisz wykładać cały dom wykładziną- wystarczy, że stworzysz dla psa chodnik złożony z dywaników, po którym będzie on mógł poruszać się bez napinania przy tym ciała (wyobraź sobie siebie na lodowisku- jak bardzo „nie-zrelaksowane” ciało miałbyś, próbując po nim chodzić? 😉

UWAŻNOŚĆ

Wszystkie te elementy mają wpływ na postawę psa, a co za tym idzie- to jak czuje się on w swoim ciele. A co za tym idzie- w świecie, który go otacza. Mają również  przełożenie na jego emocje i zachowanie.
Poprzez wyrobienie odpowiednich nawyków w treningu, w posługiwaniu się smyczą, w codziennych aktywnościach z psem, możemy zdziałać naprawdę wiele dobrego ku polepszeniu komfortu życia swojego czworonoga. Bądźmy uważni na nasze działania oraz obserwujmy,  jak wpływają one na naszego psa.

CO MOŻESZ ZROBIĆ JUŻ DZIŚ?

Zacznij od przeanalizowania tego, jaką postawę ciała dotychczas wzmacniałeś u psiaka Ty lub środowisko, w którym żyje, w następujących dziedzinach:

1. Trening
2. Aktywności fizyczne
3. Środowisko domowe
4. Spacery
5. Sposoby zabawy

W następnych artykułach zagłębiam się jeszcze bardziej w pokazanie Ci zależności pomiędzy napięciami w określonych częściach ciała psa a jego zachowaniem. Zapraszam do lektury, psi detektywie! 🙂

Autor: Zuzanna Rybarczyk
Inspiracja do artykułu: Kurs ACE Sarah Fisher

 

 

 

Poprzedni wpis
Jak wesprzeć swojego psa w czasie burzy i fajerwerków?
Następny wpis
Napięcia w głowie i szyi a zachowanie psa
Menu